Śmierć jest tematem nieprzyjemnym dla wszystkich osób, a w czasie pandemii jest go więcej wokół nas. Rozmowa o śmierci i przekazywanie trudnych informacji dzieciom, którym szczególnie ciężko zrozumieć umieranie i nieodwracaloność tego procesu, może stanowić dla dorosłych duże wyzwanie – zwłaszcza, kiedy sami jesteśmy w nieprzyjemnych emocjach, przeżywamy żałobę.
Jak rozmawiać z dzieckiem o śmierci?
- Używaj prostych słów dostosowanych do wieku dziecka.
- Powiedz prawdę, nie kłam. Powiedz dziecku, co się stało. Im młodsze dziecko, tym bardziej podziel informacje i rozłóż je w czasie, ale niech będą to informacje prawdziwe.
- Wytłumacz dziecku przyczynę śmierci i fakt, że bliska osoba nie wróci. Zapewnij je o tym, że nie ponosi za to odpowiedzialności (czasem dzieci wyobrażają sobie, że są winne śmierci, ponieważ coś zrobiły lub czegoś nie zrobiły).
- Pozwól dziecku na zadawanie pytań i odpowiadaj na nie szczerze, ale łagodnie. Jeśli nie potrafisz odpowiedzieć, możesz powiedzieć wprost „nie wiem”, lub wspólnie z dzieckiem zastanowić się nad pytaniem, np.: „A jak ty myślisz?”.
- Daj mu przestrzeń do rozmowy, kiedy tylko będzie tego potrzebowało – także do wspominania zmarłego.
- Nie lekceważ i nie unieważniaj emocji dziecka. Zamiast tego rozmawiaj o nich, zauważ je, wytłumacz dziecku że pojawienie intensywnych, nieprzyjemnych emocji się w tej sytuacji jest naturalne. Nie ukrywaj też wszystkich swoich emocji (jednocześnie nie obarczając nimi dziecka), by dziecko wiedziało, że można je pokazywać i się nimi dzielić.
- Poszukaj wsparcia siebie – by wspieranie dziecka nie było dla ciebie niemożliwe ze względu na własne emocje.
Jak nie wprowadzić zamieszania w myśleniu dziecka?
Przede wszystkim mówiąc prawdę. Jako dorośli często chcielibyśmy przekazać trudne informacje dziecku jak najłagodniej, a najchętniej je przed nimi uchronić, mówiąc tylko część prawdy lub kłamiąc. To jednak może pociągnąć za sobą szereg nieprzewidzianych negatywnych konsekwencji dla dziecka i niepożądanych emocji.
Informacje przekazywane dziecku i odpowiedzi na jego pytania powinny być konkretne, tak by nie pozostawiały przestrzeni na uruchomienie u dziecka myślenia magicznego.
Słysząc popularne określenia śmierci, dziecko może zacząć się zastanawiać nad różnymi sprawami:
„Odeszła” – kiedy wróci?
„Wyjechał” – dlaczego się nie pożegnał?
„Zasnął” – kiedy się obudzi?
„Poszła do nieba” – jak to zrobiła? Może zejdzie z powrotem? Też bym chciał tam iść, zobaczyć jak jest w niebie.
„Zabrały go aniołki” – też chcę, by zabrały mnie aniołki!
„Nie ma go już z nami” – może się zgubił?
„Umarła, bo była chora” – to znaczy, że każda choroba kończy się śmiercią?
Dziecko słysząc takie stwierdzenia, może poczuć się odrzucone, opuszczone („Skoro mama odeszła, może mnie nie kochała”), może też pojawić się poczucie winy („Tata wyjechał, ponieważ zrobiłem coś złego”, „Babcia odeszła bo czasem jej nie słuchałem”, „Dziadek nie pożegnał się ze mną, bo pewnie był na mnie zezłoszczony”), lęk („Czy kiedy ja zachoruję, także umrę?”). Może pojawić się także niepewność, zachwianie bezpieczeństwa, kiedy dziecko nie dostaje żadnych informacji, a widzi poruszenie w rodzinie, a także utrata zaufania do dorosłych, kiedy dziecko usłyszy nieprawdę, a później dowie się o tym, co rzeczywiście się wydarzyło.
Dlatego – oczywiście z ogromną łagodnością i empatią – używaj konkretnych słów:
„Dziadek umarł”, „Mama nie żyje”, „Siostrzyczka umarła, nigdy nie wróci”.
Pamiętaj, że nie możesz uchronić dziecka przed wszystkimi trudnymi informacjami i uczuciami, dlatego tak ważne jest powiedzenie mu prawdy i danie przestrzeni do wyrażania emocji. O tym, jak wspierać dziecko w przeżywaniu żałoby przeczytacie w kolejnym wpisie.
Bibliografia: Goldman L. (2012), Jak rozmawiać z dziećmi kiedy ktoś umiera. Łodź: Wydawnictwo Feeria